Na onkologii po pandemii nie ma śladu. Pacjenci nie zgłaszają się już z zaawansowanymi nowotworami

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
123rf.com
Udostępnij:
– Pacjentów przybywa codziennie, ale sytuacja pandemiczna na szczęście się skończyła – mówi prof. Wojciech Polkowski, kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Pandemia szczególnie mocno dała się we znaki osobom z chorobami onkologicznymi. Z powodu obostrzeń i trudności w dostępie do opieki medycznej zgłaszały się do specjalistów później, w stanie bardziej zaawansowanego rozwoju choroby, a kolejki do specjalistów się wydłużały. Teraz się skracają, ale z problemami onkologicznymi zgłaszają się także uchodźcy z Ukrainy.

– Niektórzy rozpoczęli diagnostykę przed wojną albo na początku, ale dokończyli ją już u nas, bo tam szpitale są zbombardowane – mówi prof. Polkowski.

Jak informuje, średnio w każdym tygodniu zgłasza się kilkoro pacjentów z Ukrainy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie