Świdniczanin z międzynarodową renomą: „Wierzę, że niektóre tatuaże mogą przynosić pecha”. Rozmowa z tatuażystą, Florianem Applevine

Agnieszka Szymuś
Agnieszka Szymuś
Fot. archiwum Floriana Applevina
Świdniczanin Florian Applevine, to zdobywca licznych nagród zarówno na poziomie krajowym jak i w konkursach międzynarodowych. Jego twarz, pojawiła się na okładce znanego, branżowego magazynu „Tattoo Spot Magazine” jednak, jak sam podkreśla - to dopiero początek. O pasji do tatuażu i podążaniu za swoimi marzeniami rozmawialiśmy z tatuatorem i właścicielem salonu „Pod Złotym Lisem”.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z tatuażem?

Tatuaż traktowałem zawsze jako formę sztuki, a tatuowanie jako wybór stylu życia. Gdy skończyłem studia filozoficzne, musiałem podjąć decyzję co dalej. Wiedziałem, że nie mogę sobie pozwolić na coś, co nie będzie mnie interesowało cały czas. Gdy rozpoczynałem, nie było czegoś takiego jak kursy, które przygotowywałyby do wykonywania tej profesji. Na początku ćwiczyłem na jabłkach i świńskich skórach, szybko też zaczęli pojawiać się pierwsi klienci - tatuowałem w ich domach. Następnie podjąłem staż, jednak niczego mnie tam nie nauczyli. Kolejne 9 lat spędziłem lubelskim studiu Valhalla. W 2019 r. otworzyłem własny salon w Świdniku. Teraz pogłębiam swoją wiedzę dzięki konwentom. W naszym środowisku jesteśmy bardzo zżyci, często podpowiadamy sobie różne techniki.

Jak określasz swój styl tatuowania?

Nazywam go „Psycho Narko Porno” to zarejestrowana nazwa i funkcjonuje w mojej branży, która jest odłamem stylu „Newschool”. Ta forma oparta jest na tradycyjnym tatuażu amerykańskim. Są w niej zaburzone proporcje i przestrzenie, występuje specyficzna perspektywa, oraz dynamiczna kreska. Tatuaże są soczyste, kolory wędrują od czerni do bieli, zawsze jest podniesiony kontrast. W swoich pracach przedstawiam rzeczy, które nie odnoszą się do rzeczywistości. Są pełne symbolizmu, często umieszczam w nich swoją postać. Wielu tatuażystów robi podobne do siebie wzory albo bazuje na tych pobranych z internetu. Ja biorę kartkę papieru i po prostu rysuję.

Jakiego tatuażu nigdy byś nie wykonał?

Nie mogę wytatuować tego co jest zabronione prawnie np. swastyki, nigdy nie zrobię też kopii innych rysunków albo obraźliwych tatuaży. Mówi się, że nie należy tatuować imion partnerów – ja wierzę, że taki tatuaż nie przynosi szczęścia - jednak jeżeli ktoś bardzo się uprze, nie mogę mu zabronić.

Co sądzisz o modzie na tatuaże to tymczasowy trend? Forma "pokazania się" ?

Ludzie tatuowali się od dawna, m.in. wyspiarze oznaczali tak swoje funkcje społeczne. W 1911 r. powstała pierwsza maszynka do tatuażu, która w dalszym ciągu jest ulepszana. W naszym kraju tatuaż długo kojarzył się z pobytem w więzieniu lub byciem marynarzem. W Polsce są jednak ludzie, którzy tatuowali dużo wcześniej. To za ich sprawą ta forma ekspresji weszła "na salony". Taką osobą jest mój idol Andrzej Jelski, który sprawił, że tatuaż wkroczył w latach 1982-84, do przestrzeni galerii artystycznych - przy czym należy pamiętać, że były to czasy głębokiej komuny i stanu wojennego. Obecnie można mówić o modzie na tatuaże, mało kto robi je tylko dla siebie. Klienci mają coraz lepszy dostęp do salonów tatuażu, rośnie również ich świadomość. Osoby które decydują się na tatuaż, zawsze będą chciały coś ulepszyć lub poprawić.

Czy często zgłaszają się do Ciebie osoby, które chcą zakryć nieudany lub stary tatuaż?

Zdecydowanie tak. Tatuaże zawsze będą się starzały, często zaraz po wygojeniu, nie wyglądają tak jak sobie wyobrażał klient. Niezadowolenie wynika również z faktu, że osoby, które decydują się na tatuaż, nie są w stanie wyobrazić sobie obrazu, który im się podoba w 3D. Tu ważna jest rola tatuażysty, który mając tę wiedzę, musi wykonać swoją pracę tak, aby tatuaż wyglądał optymalnie dobrze na skórze. Ja wychodzę z założenia, że wszystko da się ładnie i ciekawie zasłonić, jednak nie każdym wzorem.

Czy pośród Twoich klientów znajdują się też starsze osoby?

Mój najstarszy klient miał 75 lat. To właśnie wtedy, po „odchowaniu” dzieci i wnuków uznał, że to odpowiedni moment, aby zrealizować swoje marzenie o tatuażu. Wciągnęło go to do tego stopnia, że wraca po kolejne. Jak sam podkreśla - tatuaże przyciągają do niego płeć piękną.

Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie