Spada liczba zakażonych w szpitalach. Trzecia fala odpuszcza?

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Szpital tymczasowy zorganizowany w Targach Lublin
Szpital tymczasowy zorganizowany w Targach Lublin SPSK1
W woj. lubelskim zajętych jest 68 proc. łóżek dla pacjentów z COVID-19 oraz 56 proc. respiratorowych. Wojewoda zapowiada stopniowe odmrażanie łóżek zakaźnych. Cały czas działa szpital tymczasowy w Targach Lublin. Zobacz zdjęcia ze środka.

– W szpitalu tymczasowym przebywa 83 pacjentów na oddziale wewnętrznym oraz dwie osoby na respiratorowym. Od kilku dni hospitalizacji jest mniej, bo jeszcze 15 kwietnia zajętych było 110 łóżek. Nadal przyjmowanych jest sporo pacjentów w średnim wieku i młodych, którzy za późno trafiają do lekarza – mówiła w piątek Anna Guzowska, rzecznik SPSK1.

Dotychczas do szpitala tymczasowego w Lublinie przyjęto 396 pacjentów z COVID-19, 23 osoby zmarły. Mężczyźni stanowią 60 proc. hospitalizowanych, najmłodszy pacjent miał 18 lat, najstarszy 93.

W woj. lubelskim zajętych jest 68 proc. łóżek dla pacjentów COVID-19 oraz 56 proc. łóżek respiratorowych. Wojewoda wyjaśnia, że obserwujemy spadek zakażeń na Lubelszczyźnie. Nie jest on tak dynamiczny, jak w innych województwach, ale też, co podkreślał, nie mieliśmy tak wielu zakażeń w apogeum trzeciej fali, jak w innych częściach kraju.

Tendencja spadkowa dotyczy również liczby zajętych łóżek zakaźnych.

– W czwartek na godzinę 9 rano zajętych było 1478 łóżek. Porównując to do szczytu trzeciej fali to o około 200 mniej. Wolnych mamy 486 łóżek. Bufor wolnych łóżek jest stosunkowo duży, będziemy więc rozpoczynać proces odmrażania łóżek zakaźnych – wylicza Lech Sprawka, wojewoda lubelski.

Wojewoda zapowiedział, że w piątek miało się odbyć zdalne spotkanie w dyrektorami szpitali, pozwalające ustalić kolejność, w jakiej szpitale będą odmrażać łóżka covidowe, aby móc powiększyć możliwości leczenia pacjentów niezakażonych koronawirusem.

Pierwszy ma być szpital w Chełmie, gdzie jest około 70 wolnych łóżek zakaźnych.

– Utrzymujemy przy tym stan aktywności szpitala tymczasowego na dotychczasowym poziomie – zaznaczył Lech Sprawka.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek o 445 nowych zakażeniach w woj. lubelskim. Kolejne 23 osoby przegrały walkę z koronawirusem. W skali kraju o jedną trzecią spadła liczba zleceń na testy w kierunku Covid-19. Lekarze studzą emocje tłumacząc, że końca epidemii jeszcze nie widać.

– Mam wrażenie, że u mnie akurat wzrosła liczba skierowań pacjentów na badania. Chociaż w skali globalnej jest faktycznie mniej zlecanych badań. Cały czas jednak mam przekonanie, że pacjenci nie przyznają się do objawów zakażenia. Wciąż część ludzi nie chce się testować. Niektórzy do choroby przyznają się dopiero po jakimś czasie, bo sprawdzili ilość przeciwciał, nie zgłaszając się kiedy trzeba było z objawami do lekarzy – tłumaczy lek. Tomasz Zieliński, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych - Pracodawców.

Od poniedziałku (26 kwietnia) w Polsce będzie obowiązywać regionalizacja obostrzeń. Lubelszczyzna znalazła się w gronie 11 województw, w których można zacząć łagodzić restrykcje związane z epidemią. Oznacza to, że wraca edukacja hybrydowa w podstawówkach, w klasach 1-3. Otwarte zostaną też m.in. zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Pozostałe obostrzenia są nadal utrzymane, mowa chociażby o zamkniętych hotelach czy galeriach handlowych.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie