Płaca minimalna w 2022 roku. Czy takie kwoty są wystarczające?

AD
Fot. Małgorzata Genca
14 września Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie dotyczące pensji minimalnej. W 2022 roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 210 zł, więc od stycznia będzie wynosić 3010 zł brutto. Minimalna stawka godzinowa wyniesie zaś 19,70 zł brutto. Premier Mateusz Morawiecki przekazuje, że płaca minimalna wzrosła o 58 proc. Podczas ośmiu lat rządów PO i PSL płaca minimalna wzrosła o 87 proc. Czy taka podwyżka wystarczy na utrzymanie przy obecnym poziomie inflacji?

Miesięczne minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 210 zł, więc od stycznia każdy pracownik zarobi przynajmniej 3010 zł brutto. Minimalna stawka godzinowa wyniesie zaś 19,70 zł brutto. Oznacza to wzrost o 1,40 zł, względem 2021 roku. W porównaniu do 2021 roku wynagrodzenie minimalne wzrośnie o 210 zł, czyli o 7,5 proc.

To więcej niż pierwotnie proponował rząd. Wcześniej miało to być 3000 zł miesięczne i 19,6 zł za godzinę. Szefowa resortu rodziny Marlena Maląg przekazała, że kwota 3010 złotych jest wyższą kwotą od minimum ustawowego, które wychodzi ze wskaźników. Minimum ustawowe to 3004 zł. W 2021 roku płaca minimalna wynosi 2800 zł brutto, a najniższa stawka godzinowa to 18,3 zł brutto. Ta zmiana będzie dotyczyła ok. 2,2 mln Polaków, którzy pracują za najniższą dopuszczalną stawkę, co stanowi 13 proc. ogółu zatrudnionych w gospodarce narodowej.

Według wyliczeń, dzięki podwyżce płacy minimalnej do budżetów domowych ma wpłynąć ponad 4,6 mld zł miesięcznie. W przyszłym roku płaca minimalna stanowić będzie 50,8 proc. prognozowanego na 2022 rok przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (5922 zł).

Płaca minimalna a inflacja

Wydatki związane z podstawowym utrzymaniem w Polsce stale rosną. Mowa tutaj zarówno o żywności, jak i cenach prądu, gazu i innych. Według danych GUS, inflacja jest najwyższa od kilkudziesięciu lat. Wyższą obserwowano ostatnio w czerwcu 2001 roku, gdy wynosiła 6,2 proc.

- Podniesienie płacy minimalnej powinno w jakimś stopniu wyrównać różnicę w sile nabywczej wynagrodzenia

- wyjaśnia dr Tomasz Bojkowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Dla pracodawców, zwłaszcza tych, którzy zatrudniają pracowników niewykwalifikowanych lub z niskimi kwalifikacjami koszty pracy wzrosną, co za tym idzie podniesie to koszty usług. Według ekonomistów, zmiany w płacy minimalnej nie są zaskoczeniem, zwłaszcza obserwując ceny poszczególnych produktów i usług.

- Pewne jest, że za kwotę zaproponowaną przez rząd nie da się utrzymać na dobrym poziomie, z drugiej strony jest to kwota zachęcająca młode osoby do pracy. To szczególnie ważne, bo pierwsze lata na rynku są kluczowe. Jeśli ktoś jest bezrobotny lub mało aktywny na rynku pracy na samym początku swojej drogi zawodowej, to efekty tego widoczne są jeszcze przez kilkanaście kolejnych lat

- mówi prof. Piotr Michoń z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Czy pracodawców stać na podwyżki?

Problem może leżeć jednak po drugiej stronie. Pracodawcy, zwłaszcza w branżach usługowych, osłabionych przez obostrzenia epidemiczne, mogą nie mieć wystarczających środków na utrzymanie droższych pracowników. Wyższa stawka może zachęcić potencjalnych pracowników, ale część pracodawców nie będzie mogła ich zatrudnić.

- Patrząc na obecny rynek pracy, możemy powiedzieć, że np. budowlanka jest w dobrej pozycji i podwyżka płacy minimalnej jej nie zaszkodzi. Jeśli zaś mówimy np. o gastronomii, jest zupełnie inaczej. Niektórzy mówią, że patologią jest to, że w gastronomii pracuje się na umowach zlecenie, które nie dają gwarancji zatrudnienia. Podwyższenie płacy minimalnej tam, gdzie koszty pracy są bardzo duże, może sprawić, że część ludzi nie znajdzie zatrudnienia, a pracodawcy pracowników

- dodaje prof. Piotr Machoń.

To oznacza, że jeśli koszt utrzymania pracowników będzie zbyt wysoki, to niektóre działalności zmniejszą zakres swoich usług lub całkowicie zrezygnują z biznesu. Z zasady płaca powinna rosnąć przynajmniej o tyle, o ile rośną koszty utrzymania, co pociąga za sobą wzrost wszystkich płac.

- Zatrzymanie spirali inflacyjnej wymagałoby zasadniczych zmian polityki gospodarczej, wspierania rozwoju kraju, a nie pobudzania konsumpcji przez wydawanie pieniędzy. Faktem jest, że w Polsce brakuje pracowników. Wiele osób wyjechało z kraju i w obecnej sytuacji będą wyjeżdżać kolejni. Duża część osób kończących studia w Polsce, nie podejmuje tu pracy. To trzeba zmienić, może warto by, w zamian za darmowe studia, wymagać ich częściowego odpracowania w kraju?

- mówi Wojciech Kruk z Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Poznań: "Indeks cen w sklepach detalicznych 2021

Wideo

Materiał oryginalny: Płaca minimalna w 2022 roku. Czy takie kwoty są wystarczające? - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie