Obrona Terytorialna we wrześniu rozpocznie nabór do służby

Marcin Koziestański
Małgorzata Genca
We wrześniu rusza nabór do nowej formacji wojskowej - Obrony Terytorialnej. Wszyscy ochotnicy będą otrzymywać od ministerstwa 500 zł miesięcznie.

- Za każdy dzień szkolenia żołnierz będzie otrzymywał 100 zł z tytułu utraconych dochodów i kosztów dojazdu - zdradza dr Grzegorz Kwaśnik, pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. obrony terytorialnej.

Obecnie każdy rezerwista dostaje prawie 100 zł za każdy dzień szkolenia. Żołnierz Obrony Terytorialnej też będzie dostawał taką kwotę. Koncepcja powstania Obrony Terytorialnej została podpisana przez ministra obrony Antoniego Macierewicza pod koniec kwietnia. Przewiduje ona, że szkolenie trwać będzie przez dwa dni w miesiącu. Wynika z tego, że żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej będą dostawali 200 zł miesięcznie z tego tytułu.

Ale to nie wszystko. - Każdy z ochotników otrzyma również 300 zł miesięcznie za bycie w „stanie gotowości” do obrony kraju - dodaje Kwaśnik. - Razem każdy ochotnik będzie dostawał więc ok. 500 zł miesięcznie - wyjaśnia pełnomocnik MON.

Skąd będą pochodzić pieniądze wypłacane nowym żołnierzom? - Środki rozdysponowane zostaną z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej - zapewnia Kwaśnik.

Jak podkreśla pełnomocnik ds. Obrony Terytorialnej, nabór do nowej formacji ruszy już we wrześniu. - Nabór odbywać się będzie przez Wojskowe Komendy Uzupełnień. Ochotnicy, którzy przejdą kwalifikację wojskową, będą mieli dodatkowo zbadany stan zdrowia i ogólną postawę psychofizyczną - podkreśla Kwaśnik.

Obrona Terytorialna to nowa, piąta w kraju, formacja obronna. Składać się będzie z 17 brygad, po jednej w każdym województwie, jednak dwie powstaną na Mazowszu, które jest największym województwem. Każda brygada ma liczyć 1,5 - 2,5 tysiąca żołnierzy. Na poziomie powiatu mają powstawać kompanie. W kompaniach powiatowych nowi żołnierze mają się szkolić pod okiem oficerów zawodowych średnio 30 dni w roku.

Kompania działająca w powiecie ma liczyć ok. 100 osób. To znaczy, że na Lubelszczyźnie może służyć nawet 2400 nowych żołnierzy. - Do końca 2017 r. chcemy, by Obrona Terytorialna liczyła od 35 tys. żołnierzy w czasie pokoju, do nawet 50 tys. żołnierzy na wypadek wojny - wyjaśnia Grzegorz Kwaśnik.

Obrona Terytorialna w czasie pokoju ma się składać również z kilkunastu tysięcy żołnierzy zawodowych. - Zawodowi żołnierze mają tworzyć szkielet nowej formacji - tłumaczy Kwaśnik. Pozostali mają być rekrutowani z organizacji paramilitarnych, np. z działającej w Lublinie Legii Akademickiej.

Według planów ministerstwa, pierwsze trzy brygady Obrony Terytorialnej powstaną na wschodzie kraju: w województwach podkarpackim, podlaskim i lubelskim. Brygada w Lublinie ma zacząć działanie na przełomie 2016 i 2017 roku.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie