MKS Selgros z Piotrcovią w ćwierćfinale mistrzostw Polski

Krzysztof Nowacki
MKS Selgros z Piotrcovią w ćwierćfinale mistrzostw Polski
MKS Selgros z Piotrcovią w ćwierćfinale mistrzostw Polski Jakub Hereta
W niedzielę rozstrzygnie się rywalizacja MKS Selgros z Piotrcovią w ćwierćfinale mistrzostw Polski

W rywalizacji drugiej z siódmą drużyną po sezonie zasadniczym trudno się spodziewać większych emocji. Tymczasem pierwszy mecz ćwierćfinału play-off PGNiG Superligi, pomiędzy MKS Selgros a Piotrcovią, niespodziewanie trzymał w napięciu do ostatniej sekundy.

Broniące mistrzostwa Polski zawodniczki z Lublina wywiozły z Piotrkowa Trybunalskiego zaledwie jednobramkowe zwycięstwo. Ale przed rewanżem we własnej hali są zdecydowanymi faworytkami do awansu.

W rewanżu wszystko może się zdarzyć - stwierdził po pierwszym meczu trener Piotrcovii Michał Pastuszko. - To jest sport, więc oczywiście, że wszystko może się zdarzyć, ale nie przestraszymy się przeciwnika dlatego, że pierwszy mecz wygrałyśmy tylko jedną bramką. Naszym celem jest zdobycie mistrzostwa Polski i w rewanżu postaramy się zagrać jeszcze lepiej. Liczymy na zwycięstwo - mówi Agnieszka Kocela, skrzydłowa MKS Selgros.

Wynik i przebieg spotkania w Piotrkowie Trybunalskim zaskoczyły wszystkich, zarówno sympatyków lubelskich mistrzyń, jak i fanów Piotrcovii.

- Na pewno mamy wiele zastrzeżeń do naszej gry w pierwszym meczu. Przede wszystkim do gry w obronie. Musimy poprawić też skuteczność, która nie była najgorsza, ale z bramkarki Piotrcovii zrobiłyśmy bohaterkę meczu. Natomiast zawodniczki z Piotrkowa niczym nas nie zaskoczyły. Każdą miałyśmy rozpracowaną - przyznaje Kocela.

Bardziej surowa w ocenie występu lubelskiej drużyny była druga trenerka MKS Selgros Monika Marzec, która mecz podsumowała tak: - Zwycięzców się nie sądzi, ale tak po prostu nie przystoi nam grać - stwierdziła.

Niedzielne spotkanie w hali Globus rozpocznie się o godz. 18.

MKS poznał także dokładny terminarz turnieju finałowego Pucharu Polski w Lubinie. Mecz półfinałowy z Vistalem Gdynia lublinianki zagrają 16 kwietnia o godz. 16. - Nie ma znaczenia, kogo wylosowałyśmy w półfinale, bo chcąc zdobyć puchar, musimy wygrać z każdym - podkreśla Kocela.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie