Minister edukacji szczepi się przeciwko grypie i zachęca, żeby też to robić. A co z dostępnością szczepionek?

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
- Ufajmy lekarzom – mówi Przemysław Czarnek. Minister edukacji apelował w poniedziałek w Lublinie, aby szczepić się nie tylko przeciw koronawirusowi, ale także przeciwko grypie. Na razie jednak - co sprawdziliśmy w aptekach - jest problem z zakupem preparatów, które chronią przed grypą.

- Od września u nas nie było szczepionek przeciwko grypie. Mieliśmy je dostać na początku października, później w hurtowni mówili nam, że będą w połowie miesiąca, ale żadna dostawa do nas nie przyszła – powiedział wczoraj "Kurierowi" pracownik apteki na ul. Tymiankowej 7.

W wielu innych aptekach w Lublinie jest podobnie. Tylko gdzieniegdzie mają po kilka dostępnych sztuk.

- Pacjenci zdobywają szczepionki, odbywa się to na zasadzie polowania. Miałem ostatnio na wizycie małżeństwo, które mi mówiło, że mąż zrealizował receptę w jednym mieście, a żona w innym - opowiada Tomasz Zieliński, prezes lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

Dostępność szczepionek ma się wkrótce poprawić.

- W tamtym roku było bardzo duże zainteresowanie tą formą zabezpieczenia się przed grypą. W tym roku ma być więcej szczepionek. Pierwsza dostawa do aptek na początku września bardzo szybko się rozeszła i czekamy na kolejną. Prawdopodobnie ma być już w przyszłym tygodniu, ale czy tak będzie, to się okaże – mówił nam Tomasz Barszcz, wiceprezes Lubelskiej Izby Aptekarskiej.

Dostęp do szczepionek przeciw grypie jest zależny od dostaw realizowanych przez producenta szczepionki do hurtowni dystrybuujących produkty do aptek. Pacjent może zakupić szczepionkę przeciw grypie w aptece, ale tylko na receptę, zarówno z pełną odpłatnością, jak i w ramach refundacji. Niektóre grupy zawodowe - np. medycy czy nauczyciele - mogą dostać szczepionkę za darmo. Dostępne są trzy preparaty - Luenz Tetra i Influvac Tetra oraz VaxigripTetra. Lekarz decyduje, który z nich będzie dla nas odpowiedni.

- W czasie pandemii COVID-19 warto zaszczepić się przeciw grypie z uwagi na możliwość wystąpienia niebezpiecznych koinfekcji, czyli jednoczesnego zakażenia różnymi czynnikami chorobotwórczymi, np. grypą i COVID-19 – mówi zastępca rzecznika lubelskiego sanepidu, Magdalena Kaproń. - Te czynniki mogą się na siebie nakładać, powodując poważne konsekwencje dla zdrowia.

Czy szczepionka przeciw koronawirusowi i grypie nie koliduje ze sobą? - zapytaliśmy eksperta.

- Nie mają ze sobą nic wspólnego. Co prawda obie przeciwdziałają wirusom górnych dróg oddechowych, ale na tym kończy się ich podobieństwo. Obie szczepionki zupełnie się od siebie różnią i można je przyjąć nawet podczas jednej wizyty – odpowiada prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie.

W 2020 roku w woj. lubelskim było 124.136 zachorowań na grypę i podejrzeń o tę chorobę. 1173 osoby zostały hospitalizowane. Zanotowano 8 zgonów.

Obecny sezon grypowy jest teraz w pełni, więc chorych przybywa.

- Do końca października odnotowaliśmy 64.715 zachorowań i podejrzeń zachorowań. Mieliśmy 118 hospitalizacji. Zgonów na razie nie było – informuje Kaproń.

Bezpłatne szczepienia przeciw grypie w całej Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Minister edukacji szczepi się przeciwko grypie i zachęca, żeby też to robić. A co z dostępnością szczepionek? - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie