Lubelskie. Palisz w piecu? Spisz się, bo zapłacisz grube tysiące

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Archiwum Polska Press
Kominek, piec węglowy, gazowy, ciepło z sieci ciepłowniczej – mamy rok, aby „wyspowiadać się” z tego, czym ogrzewamy budynki. Sami musimy zadbać o to, aby wypełnić deklarację. Inaczej może spotkać nas niemiła niespodzianka – jeśli w ciągu roku nie złożymy dokumentu grozi nam grzywna. I to niemała.

Mamy nowy obowiązek. Od 1 lipca ruszyło przyjmowania deklaracji do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. W pewnym uproszczeniu chodzi o stworzenie bazy danych czym Polacy ogrzewają domy i z jakiego paliwa przy tym ogrzewaniu korzystają.

Trzeba się śpieszyć. - Na wysłanie deklaracji właściciele lub zarządcy budynków będą mieli 12 miesięcy w przypadku budynków już istniejących – mówi Blanka Rdest-Dudak, z-ca dyrektora Wydz. Ochrony Środowiska UM Lublin.
Tak to wygada w przypadku istniejących już budynków. Inaczej jest z nowymi obiektami.

– W przypadku nowopowstałych obiektów będzie to termin 14 dni od uruchomienia nowego źródła ciepła lub spalania paliw. Również przy wymianie źródła ciepła na nowe taką deklarację trzeba złożyć w terminie do 14 dni – informuje Rdest–Dudak.

Deklarację można składać na dwa sposoby. Właściciel lub zarządca budynku może to zrobić elektronicznie (do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego) lub w formie papierowej – do gminy.
Niezłożenie deklaracji w wyznaczonym czasie może narazić nas na grzywnę. Jej wysokość sięga 5 tys. zł.

CEEB to element wspierania działań na rzecz poprawy jakości powietrza. Chodzi o wyeliminowanie starych pieców węglowych. Obecnie nie wiadomo ile ich faktycznie jest. A to one są jednym z głównych „źródeł” smogu.

W lutym tego roku woj. lubelskie przyjęło „uchwałę antysmogową”. To system nakazów i zakazów dotyczących źródeł ogrzewania. Dotyczą głównie pieców węglowych. Do 1 stycznia 2024 trzeba będzie pozbyć się z domów pieców najgorszej jakości. Projekt wprowadził też – po 1 maja 2021 roku - zakaz montowania pieców na paliwa stałe w nowo budowanych domach, jeśli istnieje możliwość podłączenia do sieci ciepłowniczej lub gazowej.

W Lublinie akcja dopłat do wymiany pieców węglowych - Program Ograniczania Niskiej Emisji – jest realizowany od 2013 r. W tym czasie z terenu miasta zniknęło ok. 700 „kopciuchów”. Ratusz nie wie jednak ile łącznie budynków jest ogrzewanych w taki sposób.
- Do sieci ciepłowniczej przyłączonych jest 4000 budynków, co stanowi aż 75 procent lubelskich gospodarstw domowych – informuje Teresa Stępniak-Romanek, rzecznik LPEC.

Jak wygląda jakość powietrza w Lublinie? W przypadku pyłu PM 10 (tzw. pył gruby) dni kiedy jego stężenie było przekroczone odnotowano w 2020 r. łącznie 18. Rok wcześniej 23 a w 2018 – 46.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Lubelskie. Palisz w piecu? Spisz się, bo zapłacisz grube tysiące - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie