Do Kraśnika po dwóch jezdniach. Ale tylko fragmentem budowanej jeszcze S19. Zmiany w rejonie Strzeszkowic

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
GDDKiA Lublin
Udostępnij:
Od końca obwodnicy Lublina do Strzeszkowic kierowcy podróżują już po dwóch jezdniach przyszłej trasy S19. Przy czym mają na nich do dyspozycji tylko po jednym pasie ruchu. Obowiązuje też ograniczenie w prędkości.

To pierwszy odcinek budowanej trasy S19 między Lublinem a Kraśnikiem, na którym kierowcy korzystają z dwóch nowych jezdni. W czwartek (30 września) zmieniła się organizacja ruchu między końcem obwodnicy Lublina a węzłem Strzeszkowice.

- Zmiana polega na rozdzieleniu ruchu na obydwie jezdnie drogi ekspresowej. Kierowcy mają i do dyspozycji po jednym pasie ruchu w obu kierunkach – informuje Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA. I precyzuje: - Chodzi o pasy skrajne. Wewnętrzne dalej są zamknięte z powodu prac prowadzonych w pasie rozdziału jezdni.

Odcinek liczy ok. 6 kilometrów. Wcześniej kierowcy korzystali tylko z jednej jezdni.

Zmiany to przedsmak tego jak będzie wyglądała podróż w kierunku Kraśnika po uruchomieniu S19. Na razie jednak kierowcy muszą liczyć się z ograniczeniami. - Prędkość dopuszczalna na trasie głównej została ograniczona do 70 km/h, przy zjeździe na węzeł Strzeszkowice do 40km/h, natomiast przy zjeździe z węzła Strzeszkowice do 50km/h – wylicza Minkiewicz.

Budowa S19 na odcinku między Lublinem a Kraśnikiem jest podzielona na trzy etapy. Pierwszy obejmuję fragment od Lublina do Niedrzwicy Dużej. Ma łącznie 12 km. – Jego budowa jest zaawansowana w 92 procentach – informuje Minkiewicz. Kierowcy mają w pełni skorzystać z niego w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. – Zakładamy, że w listopadzie będzie udostępniony kierowcom - zapowiada Minkiewicz.

Na ukończenie kolejnego fragmentu trasy S19 wykonawca ma czas do wiosny przyszłego roku. Chodzi o odcinek między Niedrzwicą Dużą a Kraśnikiem. Ma on długość 20 kilometrów. Pierwotnie miał być gotowy w tym roku. Ale po rozpoczęciu budowy okazało się, że są problemy z wykonaniem 2 km trasy. Drogowcy trafili podczas prac ziemnych na skały, których nie było na mapach geologicznych. Jej skruszenie wymaga czasu.

- Na ukończenie prac wykonawca ma czas do maja 2022 r – przypomina Minkiewicz.

Trzeci fragment to obwodnica Kraśnika o długości 10 km. – Ma być oddana do ruchu w czwartym kwartale tego roku – dodaje Minkiewicz.

Budowa S19 między Lublinem a Kraśnikiem pochłonie 1,48 mld zł. Łącznie powstanie 42 kilometrów ekspresówki. Poza dwujezdniową trasą powstają tu m.in. 44 obiekty inżynierskie (mosty, wiadukty, przepusty, przejścia dla zwierząt). Wybudowanych zostanie też pięć węzłów drogowych i cztery pary Miejsc Obsługi Podróżnych: MOP Radawiec i Zemborzyce, MOP Obroki, MOP Rudnik, MOP Słodków.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Materiał oryginalny: Do Kraśnika po dwóch jezdniach. Ale tylko fragmentem budowanej jeszcze S19. Zmiany w rejonie Strzeszkowic - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie