Więcej kupujemy i więcej skarżymy

O istnieniu sanepidu lublinianie najczęściej przypominają sobie po kupieniu nieświeżego mięsa lub ciasta. Liczba interwencji rośnie, a najgoręcej jest przed świętami. Po świętach większej niż zwykle ilości interesantów spodziewa się biuro miejskiego rzecznika praw konsumentów.

- Lublinianie stają się coraz bardziej świadomymi konsumentami - ocenia Justyna Moskal, pracownik Sekcji Żywienia i Żywności Powiatowej Stacji Sanepidu w Lublinie. - W porównaniu do poprzednich lat wzrosła liczba kontroli, które przeprowadzamy po interwencji kupujących. W wielu przypadkach okazują się uzasadnione. I jest ich więcej zwłaszcza w okresie przedświątecznym.

Do wczoraj, do godz. 13 pracownicy sanepidu przyjęli 8 zgłoszeń w sprawie nieprawidłowości w sklepach spożywczych i punktach gastronomicznych. - Trudno mi ocenić, jak sytuacja będzie wyglądała w następnych dniach. Wszystkie sygnały sprawdzamy - informuje Moskal. - Ludzie dzwonią do nas, bo np. znaleźli włos w cieście lub widzieli, że ekspedientka nie zakłada rękawiczek przy pakowaniu mięsa czy wędliny.

Część zgłoszeń jest anonimowa. Jeśli ktoś się przedstawi, otrzyma odpowiedź na piśmie, w której sanepid poinformuje go, co zrobił w danej sprawie. - Zdarza się jednak, że korespondecja, którą wysyłamy na podany nam adres, wraca do nas - tłumaczy Justyna Moskal. - Ci, którzy u nas interweniują powinni pamiętać, że bez obaw mogą się przedstawiać. Naszych pracowników obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych.

Pracownicy Biura Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów w Lublinie większej niż zwykle liczby interesantów spodziewają się po świętach. - Zgłaszają się do nas np. osoby, które dochodzą do wniosku, że chęć zaimponowania rodzinie, która odwiedzi nas w tym czasie nie jest najlepszym doradcą podczas zakupów - mówi Grażyna Abramowicz, pracownik biura. - Po świętach przychodzi refleksja, że dany produkt jest nam niepotrzebny. Powinniśmy jednak pamiętać, że żaden sklep nie ma obowiązku przyjąć zwrotu pełnowartościowego towaru.

SONDA Czy próbowaliście interweniować w sprawie nieudanych zakupów?

Zbigniew Mokrzanowski: - Reklamowałem obuwie i telefon. Byłem u rzecznika praw konsumentów. Gdybym widział nieprawidłowości w sklepie, zwróciłbym uwagę personelowi.

Henryk Wójcik: - Raz próbowałem reklamować obuwie, nie wyszło mimo pomocy rzecznika praw konsumentów. Nie miałem problemów z żywnością, zawsze kupuję ją w sprawdzonych miejscach.

Anna Wolska: - Nie zdecydowałabym się na złożenie skargi w sanepidzie, raczej zwróciłabym uwagę ekspedientce. Raz reklamowałam buty, ale bezskutecznie.

Marcin Psujek: - Moje reklamacje zawsze do tej pory były uwzględnianie. Dotyczyły rzeczy wartościowych. Nie interweniowałbym w sprawie drobnych zakupów. Po prostu przestałbym kupować w danym sklepie.

Redaktor

  • Polska Kurier Lubelski

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3