TBV Start Lublin TBV Start Lublin

TBV Start Lublin: ostatni mecz w tym roku (© Łukasz Kaczanowski)

TBV Start Lublin zmierzy się w środę z Rosą Radom. Spotkanie o godz. 18 w hali Globus

Czerwono-czarni są w trudnej sytuacji. Zespół zamyka ligową tabelę i w 12 dotychczasowych konfrontacjach zwyciężył tylko raz. W ostatniej kolejce „Startowcy” doznali wysokiej, wyjazdowej porażki z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. Lublinianie przegrali wówczas aż 56:85.

- To spotkanie było bardzo wymagające pod względem fizycznym - przyznaje Doug Wiggins, rozgrywający TBV Startu. - Nie odpowiedzieliśmy odpowiednio na agresywną postawę rywali. Ostrowianie szybko odskoczyli na kilkanaście punktów, a nam ciężko było się podnieść mentalnie po nieudanym początku - dodaje Amerykanin.

Najbliższy rywal lubelskiego zespołu zajmuje szóstą pozycję w ligowym zestawieniu. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego mają na swoim koncie siedem wygranych i pięć porażek. Rosa zdecydowanie lepiej radzi sobie na własnym parkiecie, aniżeli w delegacjach. W obecnych rozgrywkach przegrali cztery z sześciu wyjazdowych meczów, tracąc punkty w Sopocie, Starogardzie Gdańskim, Dąbrowie Górniczej i Koszalinie.

Ponadto, wicemistrzowie Polski łączą grę w Polskiej Lidze Koszykówki z występami w Lidze Mistrzów. Napięty terminarz radomian wpływa na ich nierówną dyspozycję.

- Rywalizacja w Europie to dodatkowe obciążenie dla całej drużyny - mówi Łukasz Bonarek, który w grudniu został wypożyczony z Rosy do TBV Startu. - Więcej spotkań w trakcie tygodnia oraz częste podróże są bardzo wyczerpujące. Poza tym, Rosa ma w tym sezonie dużo pecha z uwagi na sporo kontuzji, przez co zespół nie mógł złapać optymalnej formy - uzupełnia 23-latek.

Wiedza skrzydłowego na temat swoich byłych kolegów może być bardzo pomocna w sprawieniu niespodzianki z faworyzowanym przeciwnikiem. - By ich pokonać powinniśmy grać szybko, twardo. Przede wszystkim musimy wypełniać wcześniejsze założenia trenera, bo w Ostrowie Wielkopolskim nic kompletnie nie funkcjonowało i rywale nas „zlali” pod każdym względem - uważa Bonarek.

Czerwono-czarni mieli dużo czasu na przygotowanie się do starcia z Rosą. Zespół prowadzony przez Davida Dedka rozegrał bowiem ostatnie spotkanie ligowe 17 grudnia. - Wykorzystaliśmy ten okres efektywnie. Nasze ciała miały nieco więcej czasu na odpoczynek, choć trenowaliśmy niemal każdego dnia. Nastawienie przed najbliższym spotkaniem jest pozytywne - zdradza Doug Wiggins.

W poprzednim sezonie, po zaciętym boju radomianie wygrali w Lublinie 76:73. Gospodarze liczą na rewanż.

ZOBACZ TEŻ:


Choinki i świąteczne stroiki w naszych domach. Zobaczcie zdjęcia Czytelników (GALERIA)
Tablice rejestracyjne w województwie lubelskim. Rozszyfruj je!
Szopki Bożonarodzeniowe w Twoim mieście (GALERIA)
Ku przestrodze! Wypadki w woj. lubelskim w mijającym tygodniu (ZDJĘCIA)

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!